Ścieżki do POKOJU wiodą przez Nałęczów

Prof. Maria Szyszkowska

Z inspiracji Pani Prof. Marii Szyszkowskiej Nałęczów jest od wielu lat miejscem spotkań naukowców, filozofów, lekarzy, artystów i specjalistów innych dziedzin życia i wiedzy, a także wszystkich ludzi dobrej woli. Zgodnie zresztą z centralną koncepcją Pani Profesor, mianowicie filozofią codzienności.

W dniach od 30 listopada do 2 grudnia 2015 roku odbyła się w Nałęczowie Międzyśrodowiskowa Konferencja Naukowa „Pokój jako warunek globalizacji i zdrowia człowieka“, w której miałam przyjemność uczestniczyć. Wygłosiłam referat na temat: „Profilaktyka wojny na podstawie filozofii Juliana Aleksandrowicza“, do odsłuchania którego serdecznie zapraszam.

Moje wystąpienie w Nałęczowie     

W tym listopadowym czasie ubiegłego roku, tragicznym dla Paryżan, ale i chyba wszystkich ludzi, dla których idea miłości jest bliska i żywa, w Nałęczowie zakwitły fiołki. Jeśli wsłuchamy się w głos Władysława Kopalińskiego, usłyszymy subtelną mowę Natury, która tym razem – nie w swoim czasie budząc do życia fiołki (symbol niewinności, cnoty, pokory, skromności, a także subtelnych uczuć) – zwiastowała wiosnę… POKOJU:

 

Fiołek w Nałęczowie
Listopadowe fiołki w Nałęczowie

 

* * *

korono fiołka
zdobisz mądrość miłości
– zwiastun pokoju

(A. B. Jagiełłowicz)

Pałac Małachowskich w Nałęczowie
Pałac Małachowskich w Nałęczowie
Tablica na Pałacu Małachowskich
Tablica na Pałacu Małachowskich

 

Ławeczka Bolesława Prusa
Ławeczka Bolesława Prusa
Słowa B. Prusa w Pałacu Małachowskich w Nałęczowie
Słowa B. Prusa w Pałacu Małachowskich w Nałęczowie
Prof. Stefan Symotiuk
Prof. Stefan Symotiuk – filozof
A. Jagiełlowicz i Jan Stępień
A. Jagiełlowicz i Jan Stępień

 

Udostępnij to:

Do utraty zmysłów

Wczoraj pokłóciłam się zajadle. I o co?  O Facebooka, choć przecież sama nie jestem jego fanką! To śmieszne! Do tego z moją naturą introwertyka nie umiałabym się nawet w nim odnaleźć! Nie twierdzę, że jestem zalęknionym i mrukliwym odludkiem. Jednak z drugiej strony nie czuję się w żaden sposób uzależniona od portali społecznościowych, mimo że nieraz korzystam z ich siły perswazji. Denerwuje mnie forma negliżu, jaką się tam często uprawia, i ta pozorna otwartość, dzięki której to, co prywatne przestaje być zarezerwowane dla najbliższych. Jeśli miałabym coś powiedzieć o sobie, to najpierw musiałabym ujawnić potrzebę kierowania się w stronę wnętrza i czerpania energii z własnych myśli i przeżyć. Kiedy spotykam się z ludźmi, nie przeraża mnie cisza. Ale zdaję sobie sprawę, że napełnia się ona uczuciami, które mogą wywoływać u innych poczucie zagrożenia i stany lękowe. Więc ludzie zagłuszają je często potokiem słów. Czytaj dalej

Udostępnij to:

Cwaniak tyje, pije i nic nie je

Mój ojciec opowiadał mi, że tęsknił zawsze do beztroskich wakacyjnych chwil, kiedy książki można było rzucić w kąt i ze sztucerem na ramieniu bez końca uganiać się za zającami i inną leśną zwierzyną, wsłuchiwać w ptasie trele i wylegiwać do woli na polanie pod starym dębem. Nie słyszałam wprawdzie, żeby upolował kiedykolwiek jakiegoś zwierza. Moim zdaniem miał za miękkie serce i przede wszystkim kochał zwierzęta. Ale ze swoim psem całe dnie przepędzał w lesie na, jak to mówił, polowaniach. Czytaj dalej

Udostępnij to: