Wydźwignąć się ponad własne ograniczenia

Ten wpis był dotąd czytany 633 razy!

Drogi Czytelniku, z bólem przyznać muszę, że zaniedbałam ostatnio tę stronę, ale na usprawiedliwienie powiem, że nie zmarnowałam czasu. Ponad dwa miesiące trwały intensywne prace zespołu liczącego ponad 30 osób nad książką Profilaktyka wojny, którą właśnie wczoraj odebrałam z drukarni.

Odnieść można wrażenie, że – mimo rozwoju cywilizacyjnego naszych czasów – współczesny człowiek znalazł się w punkcie krytycznym. Wojny, gwałty, bestialstwo, zbrodnie, konformizm… stają się wskaźnikiem intensyfikującej się dehumanizacji i… bezsensowności tak przeżywanego istnienia. Mimo wielorakich rewolucji tych czterech wizytówek „człowieczeństwa” nie udało się dotąd wyeliminować. Doszliśmy nawet do takiego upodlenia, że na planie naukowym, rzekomo obiektywnie, próbujemy je uzasadnić i usprawiedliwić ich obecność w naturze, zamiast podjąć działania zmierzające w kierunku wyzbycia się agresji.

Profilaktyka wojny
Profilaktyka wojny

Ludzie potrafią się nawzajem bezmyślnie wyniszczać. Czy jest to znamię, nieusuwalne piętno? Być może jednak fakt usprawiedliwiania agresji, uzasadniania jej przy pomocy narzędzi naukowych zakłóca jasne spojrzenie na działania wojenne i zbrodnie, uniemożliwiając uznanie ich za oczywiste zło! Być może stereotypy te wgryzają się w umysły i sprawiają, że ludzie nie są już w stanie ostatecznie rozprawić się z tkwiącą w nich zachłannością, nienawiścią, złością, zawiścią, nawet nie widzą takiej możliwości, a tym bardziej potrzeby!

Współcześnie jako najważniejsze jawi się zatem pytanie o możliwość rewindykowania wartości humanizmu, opiewanych przez filozofów i artystów wszech czasów. Dziś są one pozbawione swych praw: odsunięte od życia, skompromitowane, wyśmiane, zdeprecjonowane. W świecie tym razi brak poszanowania dla życia rozumianego jako „wartość samoistna”. Razi chłód uczuć, bezduszność, konformizm, deprawacja, bestialstwo, okrucieństwo, wyrachowanie.

Profilaktyka wojny grafika Jana Stępnia
Profilaktyka wojny, grafika Jana Stępnia

Jeśli przyjmiemy, że życie jest w pełni atrakcyjne, satysfakcjonujące i twórcze wtedy, gdy człowiek doświadcza z jego powodu ekscytacji (pod tym wszak jedynym warunkiem, że rozmyślnie nie krzywdzi tym nikogo), potrzebny wydaje się namysł Jiddu Krishnamurtiego nad możliwościami przeprowadzenia „pełnej rewolucji w psychice człowieka”. To fundamentalne pytanie odnosi się nie do działań zbrojnych, incydentalnie pojawiających się w dziejach, lecz do PROFILAKTYKI WOJNY w ogóle, dzięki której człowiek będzie mógł wydźwignąć się ponad własne ograniczenia.

W ubiegłym roku obchodziliśmy setną rocznicę wybuchu I wojny światowej, zaś w roku obecnym – siedemdziesiąty raz świętujemy zakończenie II wojny światowej. W monografii „Profilaktyka wojny” problemy związane z tymi dwoma światowymi konfliktami zbrojnymi – odciskającymi swe piętno w post-pamięci i odnoszącymi się do zagrożeń współczesności – są podejmowane przez intelektualistów oraz artystów w ich refleksji nad ludzką skłonnością do destrukcji, przy równoczesnym pragnieniu miłości.

Monografia Profilaktyka wojny jest inauguracyjną publikacją Wydawnictwa Akademia Pióra (Akademia Ochrony Zdrowia przy Uniwersytecie Wrocławskim Spółka z o. o.) i zarazem trzecią publikacją, ukazującą w zaprezentowanym świetle problem szeroko pojętego zdrowia; po książkach: Humanizm a medycyna (Oficyna Wydawnicza „Arboretum” 2013) i Śnieżka – na zdrowie (Wydawnictwo Stowarzyszenie Jeleniogórski Klub Literacki 2013).

Pełna informacja o książce w zakładce „Moje publikacje”.

Udostępnij to:

Dodaj komentarz