Rozprawa naukowa czy serwis informacyjny?

Kabarety nie po to są, by rozpaczać, zapłakiwać się nad nędzą naszej egzystencji. Dają uciechę. To świetnie! Ale jeszcze lepiej, że wydobywają na wierzch głupotę, uczą dostrzegać tępe końce stwarzanej bądź akceptowanej przez nas rzeczywistości.

Wszyscy chyba dobrze znamy Kabaret Moralnego Niepokoju i Roberta Górskiego z jego sarkastycznym dowcipem!? To jest u niego urokliwe, że z siebie też potrafi zadrwić. Kiedy np. mówi o kabaretowych „zrzynach” z wielu kabaretów, ciętą uwagę wymierza w siebie. Wyzwala szczery śmiech, jednak chwilę później – choć pointa jest ciągle zabawna i świetnie zagrana – mniej już powinno być do śmiechu. Z kabaretami, powiada, jak z pracą magisterską: kiedy korzysta się z jednej książki to jest to plagiat, ale gdy się wykorzystuje wiele książek – bibliografia (Autorski program Kabaretu Moralnego Niepokoju, „Trasasasa”, 2010). Czytaj dalej

Udostępnij to: