Fakty są inne? – Tym gorzej dla faktów!

O  mniemaniu o sobie Georga W. F. Hegla, dość ponurego, wyniosłego i zadufanego w sobie niemieckiego filozofa, krąży pewna anegdota. Oto kiedy podczas wykładu pewien student zwrócił mu uwagę, że to co opisuje w ogóle nie zgadza się z faktami, filozof ów miał odpowiedzieć: „tym gorzej dla faktów”. Uśmiechamy się pod nosem, bo za kogóż to ten Hegel miał siebie? Za najwyższy AUTORYTET, co to nawet faktami zarządza, jak mu się podoba? Czy człowiek może mieć monopol na Prawdę? – To ważne pytanie. Dotyczy naszego stosunku do autorytetu. No i do siebie samego, stosunku do samodzielnego myślenia.

Jeżeli żyjemy i rozwijamy się w kulturze Zachodu, od najwcześniejszego dzieciństwa jesteśmy uczeni, że rozum oraz uczucia i emocje, tak jak woda z olejem, nie mieszają się ze sobą. Wszystkie instytucje, z jakimi mamy do czynienia (szkoły, zakłady pracy, sądy, urzędy…), utwierdzają nas w przekonaniu, iż decyzje winny być podejmowane z chłodnym wyrachowaniem, wiedza zdobywana rozumem, a oceny dokonywane okiem racjonalisty. Obecny jest w naszej kulturze pogląd, że obiektywizm jest możliwy, ale wymaga on całkowitego wyzbycia się emocji i uczuć. Czytaj dalej

Udostępnij to: