Co wymyśliłeś, kiedy milczałam?

W filmie „Papusza Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze tytułowa bohaterka wypowiada słowa, które mogą współczesnego człowieka bulwersować albo śmieszyć:

„Gdybym nie nauczyła się czytać, byłabym szczęśliwa”.

Mnie te słowa przeszywają na wskroś.

Wchodzisz do tramwaju – kolporterzy wkładają Ci do ręki „darmową” gazetę; przechodzisz ulicą – co krok anonimowi pracownicy firm zarzucają reklamami; billboardy narzucają swoje slogany; w kieszeni telefon dzięki mobilnemu Internetowi sygnalizuje, że nowe wiadomości są do odebrania i przeczytania; wchodzisz do pociągu – otwierasz książkę, notatki, magazyn; w domu włączasz telewizor – spiker monotonnym głosem komunikuje… Informacje ze wszystkich możliwych stron zalewają Twój umysł, atakując wrażliwość i pomysłowość, zabijają twórczy potencjał. W natłoku cudzych i osaczających Cię myśli – kiedy jak Ci się wydaje: lepsi, ambitniejsi, mądrzejsi przemawiają autorytatywnie prywatnym głosem – nie śmiesz nawet pomarzyć o tym, że Ty też mógłbyś coś interesującego i ważnego pomyśleć. Czytaj dalej

Udostępnij to: